Premier Czech może stanąć przed prokuratorem, podejrzany o korupcję polityczną. Wniosek w tej sprawie złożył adwokat Vaclav Laska, który jest współpracownikiem czeskiej filii Transparency International.
Mecenas we wniosku napisał, że istnieje poważne podejrzenie korupcji polegające na przyjęciu przez trzech byłych posłów konserwatywnej partii, której premier jest liderem, korzyści w postaci wysokich stanowisk w spółkach skarbu państwa.
Trójka posłów, których w mediach określono mianem "rebeliantów", groziła premierowi, że nie będzie w parlamencie głosować za przyjęciem krytykowanych przez ludzi ustaw podatkowych. Na dzień przed głosowaniem ku zdziwieniu opinii publicznej posłowie zrezygnowali z mandatów, a ich miejsce zajęli koledzy partyjni z listy wyborczej. Jeden z nowych posłów, dzięki któremu budżet został uchwalony, został skazany wcześniej przez sąd na kilkuletnie więzienie za korupcję. Czesi uznali to za skandal. Rzecznik premiera na złożony wniosek zareagował krótko: "Absurdalne doniesienie do prokuratury może złożyć każdy”.
- Po skandalu korupcyjnym w Czechach rozpadła się koalicja rządząca
- Lewica zwyciężyła w wyborach uzupełniających do Senatu w Czechach
- Koalicji grozi rozpad, Neczas mówi o przedterminowych wyborach
- Premier Neczas stawia warunki rozłamowcom z VV
- 100 tys.Czechów demonstrowało w Pradze przeciw rządowi
- Rządząca koalicja straciła większość w czeskim parlamencie. Premier nie wyklucza wyborów
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu