Na początku kwietnia rosyjska prokuratura informowała, że przekazała Polsce kolejnych sześć tomów akt śledztwa w sprawie katastrofy, w dniu rocznicy katastrofy 10 kwietnia wyekspediowano następne dwa tomy. Materiały te - po wpłynięciu w maju do Wojskowej Prokuratury Okręgowej w Warszawie, która prowadzi śledztwo w sprawie katastrofy smoleńskiej - zostały przekazane do tłumaczenia przez tłumaczy przysięgłych.

"Jeśli chodzi o tę partię materiałów, to sześć tomów zawiera dokumentację dotyczącą czynności sądowo-medycznych oraz identyfikacyjnych ofiar katastrofy, dwa pozostałe tomy zawierają protokoły oględzin miejsca zdarzenia z grudnia 2011 r. przeprowadzonych przy udziale polskich biegłych i prokuratora w Smoleńsku oraz protokoły przesłuchań świadków przeprowadzonych w tym samym czasie przy udziale polskich śledczych w Moskwie" - powiedział kpt. Marcin Maksjan z NPW.

Dodał, że wśród przetłumaczonych materiałów znajdują się także protokoły oględzin magnetofonów nagrywających rozmowy kontrolerów ze stanowiska kierowania lotami lotniska w Smoleńsku. "Oględziny te również przeprowadzono przy udziale polskich biegłych i prokuratora" - zaznaczył.

W grudniu 2011 r. polscy prokuratorzy i biegli m.in. dokonali w Smoleńsku pomiarów geofizycznych lotniska Siewiernyj oraz uczestniczyli w Moskwie w przesłuchaniu siedmiu świadków - osób, które dokonały certyfikacji lotniska Smoleńsk Siewiernyj 25 marca i 5 kwietnia 2010 r., przed przyjęciem lotów z dnia 7 i 10 kwietnia 2010 r.

Z kolei w końcu czerwca podczas wizyty w Moskwie naczelnego prokuratora wojskowego płk Jerzego Artymiaka oraz prokuratorów zajmujących się śledztwem smoleńskim rozmawiano na temat przekazania do Polski wraku Tu-154M oraz m.in. omówiono kwestie dotyczące wzajemnej realizacji wniosków o udzielenie pomocy prawnej - efektem tego była zapowiedź przekazania do Polski kolejnych pięciu tomów dokumentów.

Kpt. Maksjan poinformował natomiast, że do prokuratury wojskowej na początku lipca trafiła inna partia materiałów z Komitetu Śledczego Federacji Rosyjskiej zawierająca "kolorowe fototablice stanowiące załączniki do protokołów oględzin miejsca katastrofy oraz protokołów oględzin przedmiotów zabezpieczonych na miejscu zdarzenia".

"Te zdjęcia polska prokuratura już posiadała wraz z protokołami oględzin, natomiast były one czarno-białe i w części niewyraźne, dlatego zwróciliśmy się o wersje kolorowe i na początku lipca otrzymaliśmy siedem tomów" - wyjaśnił kpt. Maksjan.

Prokurator generalny Andrzej Seremet mówił w końcu czerwca, że realnym terminem zakończenia śledztwa Wojskowej Prokuratury Okręgowej w Warszawie w sprawie katastrofy smoleńskiej jest 10 kwietnia przyszłego roku.