Zwłoki obu członków załogi tureckiego samolotu wojskowego, zestrzelonego 22 czerwca przez obronę przeciwlotniczą Syrii, zostały wydobyte z dna Morza Śródziemnego - poinformował w czwartek sztab generalny sił zbrojnych Turcji.
Według tego źródła, ciała lotników wydobyto w odległości niecałych 9 mil morskich od brzegu i przewieziono do miasta Malatya na północnym wschodzie Turcji. Jak podały tureckie media, w poszukiwaniach uczestniczył amerykański badawczy okręt podwodny "Nautilus" należący do oceanologa Roberta Ballarda, który m.in. zlokalizował wrak "Titanica".
Syria twierdzi, że turecki samolot został zestrzelony w ramach legalnej samoobrony, gdy znajdował się w syryjskiej przestrzeni powietrznej. Natomiast według władz tureckich, rozpoznawczy odrzutowiec F-4 Phantom omyłkowo wtargnął na kilka minut w przestrzeń powietrzną Syrii, ale w momencie trafienia znajdował się nad wodami międzynarodowymi.
Incydent ten wyraźnie pogorszył stosunki między obu krajami, a Ankara zapowiadała, że jej reakcja będzie "zdecydowana". Wszystko wskazuje jednak na to, że zarówno Syrii, jak i Turcji zależy na uniknięciu konfrontacji zbrojnej.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu
Powiązane


!["Ludzie uciekali jak fala tsunami". Dramatyczna relacja świadka strzelaniny w Krakowie [ROZMOWA]](https://infor-web-static.incdn.pl/dgpstatic/upload/b3dza2ltLXJ5bmt1LTM5MzExMTM0LmpwZyIsInciOjE0MDB9-c15a75d7.webp)