SP chce wyjaśnień od Muchy w sprawie Narodowego: "Wiemy, co jest na stadionie - blamaż narodowy"

09.02.2012, 13:23; Aktualizacja: 09.02.2012, 13:42

Klub Solidarna Polska złoży wniosek o zwołanie wspólnego posiedzenia sejmowych komisji sportu oraz infrastruktury, na którym minister sportu Joanna Mucha miałaby wyjaśnić m.in. problemy z oddaniem do użytku Stadionu Narodowego. To kompromitacja PO - mówią politycy SP.

wróć do artykułu

Redakcja gazetaprawna.pl
Źródło:PAP
Polub Gazetaprawna.pl

Reklama

Komentarze (4)

  • KALIF(2012-02-09 14:31) Zgłoś naruszenie 00

    Pytam gdzie sa media i nie walkuja sprawy
    W końcu mamy rząd fachowców. Nagrodę dnia albo i tygodnia za szczególną fachowość zdobywa minister Joanna Mucha, która w burzy dotyczącej nieprzystosowania Stadionu Narodowego do meczów podwyższonego ryzyka i zagrożenia dla spotkania o Superpuchar błysnęła w czasie jednej z debat.
    Minister Mucha była łaskawa postawić jedno, jakże ważne pytanie: „Kto wybrał drużyny do tego meczu?” Nawet nie chodzi mi o to, że nie wie. Chodzi o to, że nie ma wokół siebie ludzi, którzy tłumaczyliby specjalnie dla niej – nie ma co ukrywać, ignorantki w sporcie – oczywistości.

    Odpowiedz
  • stas(2012-02-09 14:32) Zgłoś naruszenie 00

    Wiadomo jest nie od dziś, że p.Mucha na to stanowisko się nie nadaje. Niech więcej się otoczy fryzjerami.

    Odpowiedz
  • KALIF(2012-02-09 14:47) Zgłoś naruszenie 00

    "Portugalczycy na najdroższe, najbardziej efektowne stadiony na Euro 2004 wydali po 100–150 mln euro. Tymczasem stadiony w Gdańsku i Wrocławiu będą kosztować 180–200 mln euro, a Stadion Narodowy ponad 300 mln euro
    Za budowę Stadionu Narodowego odpowiada Narodowe Centrum Sportu zarządzające kompleksem obiektów sportowych, budowanych na terenach otoczenia byłego Stadionu Dziesięciolecia. Kierowanie NCS okazało się bardzo lukratywną posadą. Poseł Jan Tomaszewski pisał, że "prezes Narodowego Centrum Sportu, Rafał Kapler, w 2010 r. otrzymał na rękę 62,5 tys. zł nagrody, a jego dwaj »wickowie« po 20,2 tys. zł premii netto. Na pytanie, dlaczego za spartoloną robotę zostały przyznane tak ogromne pieniądze, minister sportu Adam Giersz stwierdził, że wynikają one z umów". - Ciekawe, kto w imieniu rządu RP za pieniądze podatników podpisał takie lukratywne kontrakty? Warto również wyjaśnić, czy zapowiadany na wniosek oburzonego premiera zwrot ponad 100-tysięcznych nagród, przydzielonych przez byłego ministra-hazardzistę Miro D. prezesom spółki Euro 2012, został zrealizowany - pytał Tomaszewski. Przewodniczącym Rady Nadzorczej NCS został człowiek Platformy Obywatelskiej Krzysztof Zalibowski. - Wiedziałem, że Krzysztof Zalibowski jest z Platformy. Radę nadzorczą mianuje minister sportu, ale do tej nominacji nie mam zastrzeżeń. Zalibowski to doświadczony menedżer - przekonywał Rafał Kapler, prezes NCS. Zalibowski zapewne z powodu swoich licznych talentów i nieograniczonego czasu został także prezesem PGE Electra, spółki-córki PGE oraz przewodniczącym Rady Nadzorczej PGE Zamojskiej Korporacji Energetycznej. Obstawianie ludźmi PO instytucji decydujących o najbardziej lukratywnych przetargach nie budzi zastrzeżeń polityków PO. - To pracowity i mądry człowiek. Na pewno będzie dobrym prezesem Electry - zachwalał Zalibowskiego były senator PO z Radomia, dziś wojewódzki inspektor transportu drogowego, Andrzej Łuczycki.

    Odpowiedz
  • Fe(2012-02-10 09:16) Zgłoś naruszenie 00

    Kompromitacja to bardzo delikatnie powiedziane.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie