Rosną napięcia klasowe w USA

12 stycznia 2012

W społeczeństwie USA coraz bardziej szerzy się przekonanie o rosnącym napięciu między zamożnymi a biedniejszymi obywatelami - wynika z najnowszych badań ośrodka Pew Research Center przeprowadzonych w grudniu 2011 r.

Według nich 66 procent Amerykanów uważa obecnie, że między bogatymi a biednymi istnieją "silne konflikty". Oznacza to wzrost takich przekonań o około połowę w porównaniu z 2009 r., kiedy tylko 47 procent dostrzegało silne konflikty między tymi dwiema grupami.

Opinia, że istnieje konflikt klasowy, wzrosła najbardziej wśród osób średniozamożnych oraz wśród niezależnych wyborców i Demokratów.

Nierówności dochodów i blokowanie szans życiowych

Jak uważa jeden z autorów badań Pew Research Center, Richard Morin, postrzeganie wzrostu napięć klasowych może być częściowo rezultatem działalności ruchu Occupy Wall Street (OWS). Stara się on zwrócić uwagę Amerykanów na powiększające się nierówności dochodów i blokowanie szans życiowych uboższych warstw społeczeństwa.

Napięcia klasowe zauważa się w tegorocznej kampanii prezydenckiej. Działacze ruchu OWS, zwanego także ruchem "99 procent", demonstrowali przeciw republikańskim kandydatom w czasie prawyborów w Iowa i New Hampshire.

Według badań Pew Research Center, 43 procent Amerykanów jest zdania, że ludzie bogacą się dzięki własnej ciężkiej pracy, ambicji i wykształceniu. 46 procent uważa jednak, że drogę do bogactwa toruje im pochodzenie społeczne i znajomości.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: PAP

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.