Skradziono teleprompter i mównicę prezydenta Obamy

Prezydent USA Barack Obama przemawia w National Defense University w Waszyngtonie, DC, USA
Prezydent USA Barack Obama przemawia w National Defense University w Waszyngtonie, DC, USABloomberg / Dennis Brack
19 października 2011

Z parkingu przed hotelem skradziono w poniedziałek vana z teleprompterem prezydenta USA Baracka Obamy - poinformowała we wtorek lokalna stacja radiowa NBC 12 w Richmond w stanie Wirginia, gdzie przebywał szef państwa.

Półciężarówka z teleprompterem była zaparkowana przed hotelem Marriott w miejscowości Virginia Center Commons niedaleko Richmond w stanie Wirginia.

Oprócz telepromptera - urządzenia do wyświetlania czytanego tekstu - znajdowały się w niej także: podium do przemawiania z pieczęcią prezydencką i sprzęt audio o wartości 200 000 dolarów.

Samochód po pewnym czasie odnaleziono, ale władze nie podały, czy odzyskano też znajdujące się w nim przedmioty. Poinformowano tylko, że w wozie "nie było żadnych tajnych materiałów informacyjnych".

Incydent wywołał w kręgach prawicy złośliwie komentarze pod adresem Obamy. Konserwatywny portal Drudgereport.com napisał, że prezydent nie będzie teraz mógł przemawiać, gdyż w swych wystąpieniach publicznych całkowicie polega na teleprompterze.


Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: PAP

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.