Nie powiodła się w czwartek próba zabronienia brytyjskim deputowanym korzystania z Twittera w Izbie Gmin. Deputowani "zalegalizowali" też swe prawo do korzystania w parlamencie ze smartfonów i tabletów.
Grupa deputowanych z Partii Konserwatywnej argumentowała, że korzystanie ze smartfonów i tabletów "kompromituje" Izbę Niższą. Owi deputowani zabiegali też o zakaz Twittera i innych portali społecznościowych, oferujących usługę mikroblogowania.
Przeciwnicy zakazu podkreślali, że Twitter pomaga im w uzyskiwaniu najnowszych informacji i utrzymywaniu kontaktu z wyborcami. W czwartek wieczorem za zakazem Twittera w Izbie Gmin opowiedziało się tylko 63 deputowanych, a 206 było przeciw.
Przy okazji deputowani formalnie przyjęli wniosek zezwalający na korzystanie w Izbie Gmin z urządzeń elektronicznych; dotychczas korzystanie ze smartfonów czy tabletów w brytyjskim parlamencie było tolerowane nieformalnie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu