Oettingera sugerował Grecji opuszczenie flagi do połowy masztu. Europosłowie chcą jego dymisją

13 września 2011

Unijny komisarz ds. energii Guenther Oettinger po raz kolejny ściągnął na siebie falę krytyki, sugerując, by Grecja i inne kraje z nadmiernym długiem opuściły flagi do połowy masztów. Przeprosin, a nawet dymisji komisarza zażądała część eurodeputowanych.

"Pomysł jest zabawny, gdyby nie to, że jest tragiczny" - tak wypowiedź komisarza Oettingera ocenił we wtorek w Strasburgu europoseł PJN Marek Migalski.

Flagi państw z dużym zadłużeniem powinny być opuszczone do połowy masztów

Komisarz zasugerował w piątek, w wypowiedzi o Grecji dla niemieckiego dziennika "Bild", że flagi państw z dużym zadłużeniem, wiszące przed budynkami instytucji UE, powinny być opuszczone do połowy masztów. Miałoby to być środkiem "prewencyjnym" dla państw, które nie trzymają w ryzach swoich finansów publicznych.

Wypowiedź wzbudziła oburzenie kilkudziesięciu eurodeputowanych, którzy na marginesie sesji plenarnej Parlamentu Europejskiego w Strasburgu zaczęli zbierać podpisy pod wspólnym listem. Żądają od komisarza przeprosin - a nawet dymisji, jeśli nie przeprosi za wypowiedziane słowa. "Proponowanie poniżenia państw zbyt zadłużonych, jako jedna z odpowiedzi na kryzys (finansowy) jest sprzeczne z wartościami europejskimi. Komisja (europejska) musi zastosować sankcje" - oświadczył w komunikacie jeden z inicjatorów listu, belgijski socjalista Marc Tarabella.

"Byłoby dobrze, żeby pan Oettinger pomyślał, zanim otworzy usta" - powiedziała z kolei wiceprzewodnicząca frakcji Zielonych w PE, Rebecca Harms.

Migalski zauważył, że list z prośbą o odwołanie komisarza "nie ma sensu", dlatego, że unijne prawo nie przewiduje możliwości dymisji pojedynczego komisarza, a tylko całej Komisji Europejskiej. "Jeśli ktoś chce naszych podpisów (tzn. PJN - PAP) pod deklaracją czy pod listem dystansującym się lub wykpiwającym tę wypowiedź to jak najbardziej (...). Natomiast robienie z tego hucpy politycznej w postaci odwoływania pana Oettingera raczej sensu nie ma" - powiedział w Strasburgu.

Wypowiedzi komisarza wywodzącego się z niemieckiej chadecji nie po raz pierwszy wzbudziły kontrowersje. We wcześniejszych wypowiedziach Oettinger zaproponował wysłanie do Grecji europejskich emerytów w celu "szkolenia" Greków z dyscypliny budżetowej. Komisarz musiał także przepraszać za porównanie katastrofy w japońskiej elektrowni Fukushima po marcowym trzęsieniu ziemi do "apokalipsy".

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381425mega.png
Źródło: PAP

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.