Hakerzy zaatakowali MFW

12 czerwca 2011

FBI wspólnie z Międzynarodowym Funduszem Walutowym prowadzi śledztwo w sprawie serii ataków hackerskich na systemy informatyczne funduszu - poinformował w sobotę w nocy Pentagon.

"FBI pracuje nad tym (śledztwem) wraz z MFW" powiedziała rzeczniczka departamentu obrony podpułkownik April Cunningham z Sił Powietrznych USA.

"Fundusz funkcjonuje bez problemów" - powiedział rzecznik MFW David Hawley i dodał, że "może potwierdzić, że prowadzone jest śledztwo w sprawie incydentu", nie podał jednak żadnych dodatkowych szczegółów, zasłaniając się tajemnicą służbową. Poinformował jedynie, że chodzi o "incydent" związany "cyber-bezpieczeństwem" funduszu.

Bloomberg News podaje, że system komputerowy MFW został zaatakowany przez hakerów związanych - jak się uważa - z rządem jakiegoś obcego kraju. Bloomberg nie wymienia nazwy państwa, skąd pochodzić mógł atak, pisze jednak, że skutkiem tego włamania do systemów stracone zostały dane, dokumenty i e-maile. Nie jest całkowicie jasne, czy zostały one skopiowane czy też skasowane.

Atak na MFW nastąpił jeszcze przed aresztowaniem jego byłego dyrektora wykonawczego Dominique'a Strauss-Kahna 14. maja.

MFW, który jest w posiadaniu ważnych, tajnych informacji na temat gospodarek wielu krajów - pisze dziennik "The New York Times" - narażony był na poważne i wyrafinowane ataki, które trwały kilka ostatnich miesięcy.

Reuters podaje, powołując sie na anonimowego eksperta od bezpieczeństwa informatycznego, że celem włamania do systemu było zainstalowanie oprogramowania szpiegującego

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: PAP

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.