37 zabitych w nocnych walkach w stolicy Jemenu

1 czerwca 2011

Co najmniej 37 ludzi zginęło w starciach między siłami rządowymi a rebeliantami, do których doszło w nocy z wtorku na środę w stolicy Jemenu, Sanie - poinformowały źródła szpitalne.

Większość zabitych to członkowie sił wiernych prezydentowi Alemu Abd Allahowi Salahowi ze zwolennikami jednego z przywódców plemiennych szejka Sadeka al-Ahmara, który poparł opozycję domagającą się ustąpienia prezydenta.

Według mieszkańców walki uliczne w dzielnicy Al-Hassaba trwały całą noc. "Całą noc słyszeliśmy karetki wywożące ofiary" - relacjonuje jeden z nich.

W Sanie od kilku dni trwają walki

W Sanie od kilku dni trwają walki sił prezydenta Salaha i wojowników plemion domagających się jego dymisji. W kraju panuje chaos po tym jak mimo poczynionych wcześniej ustaleń prezydent Salah odmówił podpisania porozumienia z opozycją i przekazania władzy. Liderzy partii rządzącej podpisali dokument gwarantujący odejście prezydenta, ale on sam odmówił.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: PAP

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.