Przywódca serbskiej opozycji będzie kontynuował strajk głodowy

19 kwietnia 2011

Przywódca serbskiej opozycji Tomislav Nikolić zapowiedział we wtorek, że będzie kontynuował strajk głodowy, domagając się wcześniejszych wyborów parlamentarnych, mimo iż stan jego zdrowia pogorszył się i konieczna była hospitalizacja.

Lider Serbskiej Partii Postępowej przestał przyjmować jedzenie i płyny w sobotę. Chce w ten sposób zmusić prezydenta Borisa Tadicia, żeby wyznaczył datę wyborów w kraju, gdzie wielu mieszkańców jest sfrustrowanych trudnościami gospodarczymi i powolnymi postępami na drodze do Unii Europejskiej.

"Moje nerki i serce niedomagają i będę musiał rozpocząć kolejną terapię - powiedział Nikolić w rozmowie z dziennikarzami w szpitalu w Belgradzie. - Jednak nie będę przyjmował jedzenia i płynów, jak długo będzie trzeba (...) moja rodzina nie może mnie przekonać, by zakończyć strajk".

Przywódca serbskiej opozycji został zabrany do prywatnego szpitala w niedzielę, kiedy zasłabł z powodu odwodnienia i zbyt wysokiego ciśnienia.

59-letni Nikolić, konserwatysta i były nacjonalista, który obecnie opowiada się za przystąpieniem kraju do Unii Europejskiej, trzy lata temu niewielką różnicą głosów przegrał wybory prezydenckie z Tadiciem.

Wybory parlamentarne są przewidziane dopiero na rok 2012

Wybory parlamentarne są przewidziane dopiero na rok 2012, jednak partia Nikolicia nasiliła w ostatnich tygodniach apele o ich przyspieszenie.

Tadić w niedzielę odwiedził Nikolicia w jego biurze w parlamencie i prosił, by przerwał strajk. Prezydent zapowiedział jednak, że wyznaczy datę wyborów dopiero, kiedy Serbia oficjalnie zostanie uznana za kandydata do członkostwa w UE, co ma nastąpić jeszcze w tym roku.

W sobotę w Belgradzie około 50 tys. zwolenników Serbskiej Partii Postępowej i kilku mniejszych ugrupowań domagało się wcześniejszych wyborów, podwyżek płac, walki z korupcją i proeuropejskich reform.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: PAP

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.