Czarny piątek we włoskiej komunikacji miejskiej: strajk sparaliżował w miastach

1 kwietnia 2011

Strajk pracowników komunikacji miejskiej sparaliżował w piątek ruch w wielu miastach we Włoszech. Protest zorganizowały największe związki zawodowe, domagając się podpisania nowego kontraktu zbiorowego; poprzedni wygasł dwa i pół roku temu.

Załogi protestowały również przeciwko cięciom w nakładach na lokalny transport.

W Rzymie nie kursowało metro, a na ulice wyjechało niewiele autobusów i tramwajów. Zapowiedź strajku sprawiła, że wielu ludzi wybrało się do pracy samochodami, których znacznie większa liczba niż zwykle zablokowała większość ulic w Wiecznym Mieście i na obwodnicy.

Frustracja i zdenerwowanie kierowców

Frustracja i zdenerwowanie kierowców były przyczyną licznych stłuczek oraz wypadków na ulicach.

W Mediolanie do strajku przystąpiło około 60 procent załóg. Do bardzo poważnych utrudnień w ruchu ulicznym doszło w wielu miastach, między innymi w Neapolu

"Czarny piątek" w komunikacji pogorszy rozpoczynający się wieczorem protest na kolei. Według zapowiedzi kursować ma około 70 procent pociągów dalekobieżnych. Większe redukcje dotyczyć będą połączeń lokalnych.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: PAP

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.