Na działalność trzech działających komisji śledczych wydaliśmy już 2,3 mln zł. Najwięcej na opłacenie asystentów posłów – 1,1 mln zł. Eksperci i ich analizy kosztowały „tylko” 830 tys. zł.
Kończy się kadencja Sejmu, a trzy z czterech powołanych komisji śledczych wciąż nie zakończyły działań. Nawet, jeśli im się to uda, z ich pracy niewiele wyniknie. Opłacając je wyrzucamy pieniądze w błoto.
Komisje śledcze odbyły setki posiedzeń, podjęły dziesiątki uchwał i zapisały tysiące stron stenogramów z przesłuchań świadków. Jak szacuje „DGP”, kosztowało to podatników 2,3 mln zł.
Pozostało 92% treści
Możesz czytać nasze artykuły dzięki partnerowi PWC.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Autopromocja
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.