Dania już w czerwcu chce przeprowadzić referendum w sprawie wejścia do unii walutowej.
Jeden z najbardziej eurosceptycznych krajów Wspólnoty, w ekspresowym tempie zmienia stosunek do członkostwa w unii walutowej. Wczoraj premier Lars Lokke Rasmussen zapowiedział, że już w czerwcu rozpisze referendum w sprawie przystąpienia kraju do strefy euro. Zdaniem szefa rządu to jedyny sposób, aby Dania nie trafiła poza nawias procesu decyzyjnego w Europie. Podobne założenie przyjęła Estonia, która mimo wysokich kosztów od początku roku jest w unii walutowej. Trend jest czytelny: kryzys tak przemodelował Europę, że proces decyzyjny z grona 27 przesunął się w kierunku 17.
– Powiedzieliśmy euro „nie” i to wiąże nam ręce, uniemożliwia udział w ściślejszej współpracy – oświadczył Rasmussen grupie duńskich europarlamentarzystów.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.