Dziennik Gazeta Prawana logo

"Wschodnia część Libii, wyzwolona przez rebeliantów, to baza islamskich ekstremistów"

25 lutego 2011

Wschodnia część Libii, wyzwolona przez rebeliantów zbuntowanych przeciw dyktaturze Muammara Kaddafiego, to baza islamskich ekstremistów - informuje piątkowy "Wall Street Journal".

"Kiedy siły antyrządowe opanowują wschodnie tereny Libii, rośnie niepokój, że ekstremiści z tego regionu mogą skorzystać z rozpadu władzy w kraju" - pisze dziennik.

Powołując się na materiały z przecieku Wikileaks i dokumenty odkryte przez wojska amerykańskie w Iraku, "WSJ" podaje, że wielu terrorystów-sprawców samobójczych zamachów bombowych w Iraku przybyło z miasta Derna we wschodniej Libii.

Islamiści w Libii bardziej skupiali się jednak na spiskowaniu przeciw reżimowi Kadafiego, niż na eksporcie terroryzmu. Jedną z głównych grup opozycyjnych jest Libijska Islamska Grupa Walcząca, organizacja założona na początku lat 90. przez weteranów wojny z okupacją ZSRR w Afganistanie.

Przez ekstremistów USA uważane są nie tylko za kraj wrogi ideologicznie

Przez ekstremistów USA uważane są nie tylko za kraj wrogi ideologicznie - w ostatnich latach uważali oni, że Waszyngton wspiera dyktaturę Kadafiego.

W 2004 r. libijski przywódca wyrzekł się broni masowego rażenia i ogłosił, że nie będzie popierał międzynarodowych terrorystów. W zamian USA wznowiły stosunki dyplomatyczne z Libią i nawiązały współpracę w walce z terroryzmem.

Kaddafi obiecywał wtedy także reformy demokratyczne. Tej obietnicy jednak nie spełnił.

Źródło: PAP
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.