Polscy przewoźnicy znów mają trudności z wjazdem do Rosji. Tamtejsze służby graniczne odsyłają z granicy nasze ciężarówki.
Kryzys transportowy między Polską a Rosją wybuchł w połowie stycznia i trwał do pierwszych dni lutego. Z powodu braku umowy tranzytowej granicy nie mogły przekraczać ciężarówki z obu krajów. Wtedy zaczęły się negocjacje. Z puli 183 zezwoleń CEMT, przyznawanych Polsce przez Międzynarodową Organizację Transportu (ITF), Rosjanie chcieli uznać tylko 67, jako uprawniające polskich przewoźników do wjazdu na teren Federacji. Dla wielu naszych spedytorów oznaczałoby to bankructwo. Polskiej delegacji udało się wówczas przekonać Rosjan, by honorowali także pozostałe CEMT-y.
Radość trwała jednak krótko. W ubiegłym tygodniu Rosjanie nieoczekiwanie zgłosili nowe, trudne do spełnienia żądania dotyczące warunków wprowadzenia w życie ustaleń, które wynegocjowaliśmy 2 lutego.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.