Zachodni scenariusz dla Egiptu

2 lutego 2011

Mubarak powinien odejść, jednak opozycja będzie musiała się podzielić władzą z jego ludźmi. Celem jest uniknięcie gospodarczego krachu oraz groźby dojścia do władzy ekstremistów i islamistów z Bractwa Muzułmańskiego

Mimo kolejnego dnia protestów sytuacja w Egipcie zaczyna się powoli klarować. Wiceprezydent Umar Sulajman dostał od prezydenta Hosniego Mubaraka misję rozpoczęcia rozmów z opozycją.

Wiele wskazuje na to, że to właśnie były szef wywiadu zostanie sukcesorem Mubaraka. Zaledwie w piątek został mianowany na pierwszego wiceprezydenta. Zgodnie z prawem w razie dymisji szefa państwa urząd przejmie właśnie on. Sulajman może się wpisać w optymalny dla Zachodu scenariusz szybkiego podzielenia się władzą, które odsunie groźbę gospodarczego krachu i zapobiegnie dalszemu wzrostowi cen ropy, która od początku protestów zdrożała o 5 proc.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.