Krakowscy eksperci z Instytutu Ekspertyz Sądowych odczytali praktycznie wszystkie słowa i zwroty z rejestratora głosu z samolotu Tu-154M i analiza jest gotowa, by przesłać ją do wojskowej prokuratury, twierdzi "Nasz Dziennik".
Według gazety eksperci rozszyfrowali nie tylko wszystkie zwroty oznaczone w stenogramie jako niezrozumiałe (kilkadziesiąt) i przypisali je osobom w kokpicie, ale też opisali dźwięki, jakie pojawiały się w czasie lotu, jak szum urządzeń czy odgłos drzwi. W sumie stenogramowi przybyło kilka stron.
Materiał sporządzony w Krakowie jest niemal gotowy do przekazania prokuraturze wojskowej, ale eksperci mają jeszcze porównać efekt swoich prac z nagraniami, jakie mają być wykonane podczas eksperymentalnego lotu drugim tupolewem, podaje "ND".
Przeprowadzenie takiego lotu zapowiadali członkowie Państwowej Komisji Badania Wypadków Lotniczych Lotnictwa Państwowego. Porównanie nagrań ma pozwolić na weryfikację wyników badań. Końcowy dokument ma być gotowy za dwa miesiące.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu