Merkel na celowniku greckich anarchistów

3 listopada 2010

Seria przesyłek z ładunkami wybuchowymi sparaliżowała wczoraj Ateny. Nikt nie został ranny. Jedna z paczek trafiła nawet do biura kanclerz Niemiec Angeli Merkel.

Ładunki wybuchowe eksplodowały wczoraj w ambasadach Rosji i Szwajcarii. Policji udało się przechwycić pięć kolejnych, zaadresowanych do placówek Bułgarii, Chile i Niemiec oraz siedziby parlamentu Grecji. Jak wieczorem podał niemiecki „Der Tagesspiegel”, koperta z groźnym czarnym proszkiem została też przesłana na adres niemieckiego urzędu kanclerskiego. Jako nadawca figurowało greckie ministerstwo gospodarki. W poniedziałek na celowniku znalazły się trzy inne ambasady. Jednym z adresatów był też francuski prezydent Nicolas Sarkozy. Wszystkie listy były rozsyłane za pośrednictwem poczty kurierskiej.

Do ich nadania przyznali się anarchiści z Konspiracji Komórek Ogniowych (SPF). Policja aresztowała już dwie powiązane z nią osoby. Powstała w 2008 r. organizacja ma na swoim koncie dziesiątki ataków na instytucje będące symbolami kapitalizmu: banki, media, firmy ubezpieczeniowe, oraz na domy polityków.

Pozostało 10% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381455mega.png
381223mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.