Projekt ustawy dotyczący podatku, którym miałyby zostać obciążone banki, towarzystwa ubezpieczeniowe i fundusze inwestycyjne, złożył w tym tygodniu w Sejmie klub PiS. Według tej propozycji podatek wynosiłby 0,39 proc. od aktywów instytucji finansowych. PiS przekonywał, że jest to rozwiązanie neutralne dla kieszeni Polaków i może być alternatywą dla planowanej przez rząd od przyszłego roku podwyżki podatku VAT o 1 punkt procentowy (stawka podstawowa wzrośnie z 22 do 23 proc.).

"Podatek bankowy interesujący; jeżeli będziemy mieli pewność, że to nie uderzy też w lokaty Polaków, to uważam, że też trzeba się nad tym bardzo poważnie zastanowić" - powiedział Schetyna w czwartek rano w radiowej Trójce. Dodał, że propozycja PiS jest ciekawa oraz "wpisuje się w debatę i wspólną odpowiedzialność za nasz budżet".

W ubiegłym tygodniu po posiedzeniu rządu premier Donald Tusk, pytany, czy rząd wprowadzi podatek bankowy, zapowiedział, że rząd ma "bardzo ostrożną" propozycję "do przeżycia" dla banków. Przyznał, że rząd prawdopodobnie wprowadzi ustawę wzorowaną na rozwiązaniach brytyjskich.

W Wielkiej Brytanii nowy rząd konserwatystów i liberalnych demokratów z początkiem czerwca nałożył na banki podatek, który ma przynieść 2 mld funtów rocznie. Jego wysokość zależy od wielkości zestawu rozliczeń finansowych (skali operacji), a nie zysków.