Rozgniewała mnie reakcja prominentnych polityków na doniesienie agencji AP mówiące o tym, że CIA nie tylko więziła w Polsce, ale także torturowała podejrzanych o terroryzm.
Prezydent Kwaśniewski (za którego panowania miały się dziać te wszystkie rzeczy) najpierw zastrzegł, że o niczym nie wiedział, a potem dorzucił: „To była walka z terroryzmem. Ta walka odbywała się na różnych frontach i wyobrażam sobie, że mogła mieć ona charakter brutalny”. W sukurs przyszedł mu premier Tusk, nawołując do dyskrecji, którą uzasadnia polska racja stanu.
Jaka racja stanu usprawiedliwia łamanie przez funkcjonariuszy prawa ustanowionego przez to państwo? Jeśli wymaga ona, aby w uzasadnionych przypadkach służby stosowały tortury – bardzo proszę. Pod warunkiem, że zostanie to wprowadzone oficjalnie, poprzez odpowiednią ustawę przegłosowaną przez demokratycznie wybrane Sejm i Senat. Czy ktoś będzie miał tę odwagę?
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.