Gen. Bartniak ocenia, że utworzenie Brygady zracjonalizuje funkcjonowanie śmigłowców bojowych, usprawni system dowodzenia oraz proces szkolenia i przygotowywania do misji zagranicznych.
Brygada ma powstać w oparciu o dwa pułki - 49. Pułk Śmigłowców Bojowych w Pruszczu Gdańskim oraz 56. Pułk Śmigłowców Bojowych w Inowrocławiu. Ostatnie plany zakładają, że znajdzie się w niej ok. 1,8 tys. stanowisk, na wyposażeniu będzie ok. 80 śmigłowców. Brygada ma się składać z dowództwa i sztabu, grupy działań lotniczych, grupy zabezpieczenia (odpowiadającej za sprawy logistyczne), grupy obsługi (personelu inżynieryjnego), centralnej grupy Taktycznych Zespołów Kontroli Obszaru Powietrznego (zajmującej się naprowadzaniem lotnictwa) i dywizjonu rozpoznania powietrznego (złożonego z Bezzałogowych Środków Rozpoznawczych). ""Na wczoraj" Wojska Aeromobilne dysponowały dwoma brygadami: 25. Kawalerii Powietrznej w Tomaszowie Mazowieckim i 6. Desantowo - Szturmową w Krakowie oraz dwoma Pułkami Śmigłowców Bojowych: 49. w Pruszczu Gdańskim i 56. w Inowrocławiu. "Na dziś" Wojska Aeromobilne zostały częściowo przemodelowane - jest 25 BKPow. w dotychczasowym składzie z małym retuszem i przeformowana 6. Brygada Powietrznodesantowa w Krakowie oraz dwa pułki przed fazą zmian.
Czekamy na rozkazy wyższych przełożonych w sprawie rozpoczęcia formowania brygady lotnictwa, spodziewamy się ich jesienią" - powiedział gen. Bartniak. Wniosek organizacyjny ws. utworzenia brygady był kilkukrotnie zmieniany. Pierwotnie - zgodnie z pomysłem Dowództwa Wojsk Lądowych - brygada miała przypominać strukturą funkcjonujące w Siłach Powietrznych "skrzydło" - dowództwu podlegałyby wtedy dwie bazy.
Początkowo proponowano, by brygada działała w oparciu o garnizony w Inowrocławiu i Pruszczu Gdańskim, potem - co także nie zyskało akceptacji - by bazy ulokować w Inowrocławiu i Mirosławcu. Ostatecznie Sztab Generalny Wojska Polskiego opracował wytyczne, zgodnie z którymi zrezygnowano ze szczebla baz, a główne siły brygady umiejscowiono w Inowrocławiu (woj. kujawsko-pomorskie) - w samym mieście i na lotnisku w pobliskim Latkowie.
Zdecydowano, że w Mirosławcu (woj. zachodniopomorskie) w związku z poniesionymi już nakładami pozostanie m.in. podlegający obecnie 49. PSB, dywizjon Bezzałogowych Środków Rozpoznawczych (BSR). Istotną nowością - jak wskazują wojskowi - będzie stworzenie centralnej grupy Taktycznych Zespołów Kontroli Obszaru Powietrznego (TZKOP), odpowiedzialnych za naprowadzanie statków powietrznych, głównie z sił powietrznych. Obecnie TZKOP - jako czteroosobowe zespoły - funkcjonują przy batalionach i brygadach.
"Chcemy te wszystkie stanowiska zebrać i stworzyć na początek ok. 70 osobową centralną grupę, w której byłyby zespoły dywizyjne, brygadowe i batalionowe" - wyjaśnia ideę zmian szef Oddziału Lotnictwa Szefostwa Wojsk Aeromobilnych Dowództwa Wojsk Lądowych płk Andrzej Pawłowski. "Powołanie takiej grupy stworzy ścieżkę rozwoju zawodowego dla żołnierzy.
Proces przygotowania TZKOP jest skomplikowany, długi i żmudny, a wymagania wobec żołnierzy wysokie - podstawowym jest biegła znajomość języka angielskiego i procedur naprowadzania" - powiedział płk Pawłowski. Teraz w zespole można maksymalnie osiągnąć stopień kapitana, po zmianach będzie to stopień podpułkownika.
Tworzenie brygady, jak zapewnił gen. Bartniak, będzie odbywało się w sposób niezakłócający przygotowań do najbliższych zmian misji w Afganistanie, w której uczestniczą śmigłowce i personel z obu pułków. Pytany przez PAP o wzmocnione silniki do śmigłowców MI-24 do realizowania zadań w operacji ISAF, generał powiedział, że ich stopniowa wymiana powinna ruszyć na przełomie 2010 i 2011 roku.
Piloci wielokrotnie sygnalizowali problemy z silnikami do Mi-24; wskazywali, że mają zbyt małą moc, by móc swobodnie operować w rejonie działań, w terenie górskim, w wysokich temperaturach i często znacznym zapyleniu. Jak powiedział generał, planowana jest też modernizacja innych maszyn (które mogą być eksploatowane jeszcze ponad dekadę) oraz pozyskiwanie nowych m.in. śmigłowca Głuszec; ma on wejść do szyku jeszcze w tym roku.