Po raz pierwszy w wyborach prezydenckich wystartuje kandydat, który nie ma nawet 40 lat. Grzegorz Napieralski jest równolatkiem Trasy Łazienkowskiej.
Ona w czasach PRL była synonimem nowoczesnej myśli technicznej. Po latach brzmi to śmiesznie. Lider SLD chce być dziś kandydatem młodych. To wywołuje uśmiech.
Najmłodszym dotąd kandydatem na prezydenta był w 1995 r. Aleksander Kwaśniewski. Kiepskie sondaże potrafił bagatelizować w stylu nieznanym w ówczesnej polityce: „Temu, komu dziś rośnie, może jeszcze opaść”. Ten luz sprawił, że „kupili go” młodzi. Sztab Kwaśniewskiego dorzucił do jego wizerunku hasło: „Wybierzmy przyszłość”, i zagarnął przy urnach elektorat, który w życiu nie zagłosowałby na postkomunistę.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.