Zwycięstwo Wiktora Janukowycza w wyborach prezydenckich może doprowadzić do międzynarodowej izolacji Ukrainy - oświadczyła Julia Tymoszenko, szefowa ukraińskiego rządu i najważniejsza jego rywalka wyborcza w zaplanowanym na niedzielę głosowaniu.
"Państwo jest w wielkim niebezpieczeństwie. Pomóżcie mi je uratować" - apelowała w przemówieniu telewizyjnym nadanym w piątek, w ostatnim dniu kampanii wyborczej.
Premier Tymoszenko, która zajmuje w sondażach drugie po Janukowyczu miejsce, wyraziła opinię, że jego ewentualna wygrana będzie oznaczać koniec ukraińskiej demokracji, zastój i brak sprawiedliwości.
"Ukraina ma 18 kandydatów na prezydenta, ale może wybierać tylko spośród dwóch dróg; jedną z nich są wieczne rządy kryminalistów i klanów, izolacja międzynarodowa, a w efekcie utrata wycierpianej niepodległości i wszystkiego, co ukraińskie" - ostrzegła.
"Wiecie państwo doskonale, który z kandydatów jest uosobieniem właśnie tej drogi" - dodała w swym wystąpieniu.
Tymoszenko zaznaczyła jednocześnie, że podczas niedzielnych wyborów Ukraina może wybrać inną ścieżkę. "To niepodległe, demokratyczne, silne państwo ukraińskie, w którym każdy znajdzie swoje proste, ludzkie szczęście" - mówiła.
W ostatnim w związku z obowiązującą od piątku ciszą wyborczą przemówieniu Tymoszenko nawoływała, by Ukraińcy połączyli się w poparciu dla jej kandydatury.
"Jestem przekonana, że nowa droga Ukraina dopiero się rozpoczyna".
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu

!["Ludzie uciekali jak fala tsunami". Dramatyczna relacja świadka strzelaniny w Krakowie [ROZMOWA]](https://infor-web-static.incdn.pl/dgpstatic/upload/b3dza2ltLXJ5bmt1LTM5MzExMTM0LmpwZyIsInciOjE0MDB9-c15a75d7.webp)