W trzecich mistrzostwach świata w pisaniu SMS-ów, które odbyły się w czwartek w Nowym Jorku, triumfowało dwoje południowokoreańskich nastolatków.
Z tytułem "najszybszych SMS-owców" wiąże się nagroda w wysokości 100 tys. dol. Zdobywcy drugiego miejsca muszą zadowolić się 20 tys. dol. do podziału.
Do konkursu zgłosiło się 200 tys. osób, lecz do nowojorskiego finału zakwalifikowało się tylko 13 dwuosobowych zespołów z różnych krajów.
Drugie miejsce przypadło zawodnikom amerykańskim, trzecie argentyńskim, czwarte zaś brazylijskim. Poza podium znalazły się zespoły z Australii, Hiszpanii, Indonezji, Kanady, Meksyku, Nowej Zelandii, Portugalii, Rosji i RPA.
Zadanie uczestników mistrzostw, sponsorowanych przez południowokoreańskiego producenta sprzętu elektronicznego LG, polegało na jak najszybszym i bezbłędnym przepisywaniu na klawiaturze telefonu komórkowego słów i zdań w macierzystym języku. Pierwszy etap konkursu, nazwany "wyścigiem śmierci", trwał aż godzinę, dogrywka zaś dwie minuty.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu