Prezydent Serbii przed sądem za picie alkoholu na stadionie

1 grudnia 2009

Prezydent Serbii Boris Tadić stanął dziś przed sądem w Belgradzie pod zarzutem spożywania alkoholu w niedozwolonym miejscu, na stadionie - podała agencja AP. Prezydent tłumaczył się, że nie wiedział, że wypicie łyka szampana podczas toastu jest nielegalne.

Tadić, serbska minister sportu i szef Serbskiego Związku Piłki Nożnej oskarżeni są o "naruszenie przepisów o przeciwdziałaniu przemocy i niestosownemu zachowaniu podczas wydarzeń sportowych".

VIP-ów sfotografowano z kieliszkami szampana na belgradzkim stadionie po październikowym meczu kwalifikacyjnym do mistrzostw świata w piłce nożnej. Serbia pokonała wówczas Rumunię 5:0.

Tadić: poniosę pełną odpowiedzialność za swój czyn

Tadić powiedział, że poniesie pełną odpowiedzialność za swój czyn.

Za posiadanie i konsumpcję alkoholu na obiektach sportowych grozi w Serbii kara w wysokości od 300 do 500 euro.

Sędzia zapowiedział, że wyrok prześle podsądnym drogą pocztową.

Źródło: PAP
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381542mega.png

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.