Szybkie testy na grypę są nieskuteczne

17 listopada 2009

Szybkie testy na wykrycie grypy są zawodne. Mogą przyczynić się do błędnej diagnozy oraz zakłamywać skalę zachorowań na A/H1N1 w Polsce - alarmują lekarze. Pacjent ma niewielką szansę dowiedzieć się, na jaki typ grypy zachorował. Tym bardziej, że furorę na rynku robią tanie chińskie testy.

Szybkie testy mają małą skuteczność, a testy specjalistyczne wykonywane są sporadycznie i drogo kosztują. "Jeśli test ma mniej niż 80 proc. skuteczności, to nie warto go wykonywać" - mówi prof. Bogumiła Litwińska z PZH. Nie zaleca ona stosowania testów paskowych jako metody diagnozowania. "Nawet jeśli test niczego nie wykaże, nie byłabym pewna, że wirusa nie ma" - ocenia.

Przekonał się o tym warszawski internista Dariusz Majkowski. U jego 12-letniego syna tzw. szybki test (daje on wstępną odpowiedź na pytanie, czy chory ma grypę oraz czy to typ A, czy B) potwierdził grypę typu A. To diagnoza, która może być wstępem do stwierdzenia wirusa A/H1N1.Trzy dni później także drugi, starszy syn zaczął mieć objawy choroby: ból gardła, głowy, gorączka 38 st. C.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.