Były szef CBA Mariusz Kamiński twierdzi, że jego służba nie miała rządowego polecenia objęcia przetargu na prywatyzację stoczni tzw. tarczą antykorupcyjną. Przeczą temu dokumenty, które są w posiadaniu Dziennika Gazety Prawnej.
– Nikt nie zwrócił się do CBA o kontrolowanie tego przetargu. Mnie do głowy by nie przyszło, że tam może dojść do przestępstwa. Absolutnie nie miałem stanowić żadnej tarczy antykorupcyjnej – mówił Kamiński podczas wtorkowej wizyty w TVN24.
Ale co innego wynika z pisma ministra Jacka Cichockiego z Kancelarii Premiera skierowanego 1 grudnia 2008 r. właśnie do Kamińskiego, które poleca CBA obserwować m.in. sprzedaż stoczni.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.