Mikołajczyk powiedział, że po wysłuchaniu zarzutów Sylwester R. składał obszerne wyjaśnienia i wykazywał dużą wolę do współpracy. Mecenas nie zdradził jednak treści zarzutów, mówił jedynie, że mają one charakter korupcyjny, dotyczą m.in. przyjęcia korzyści majątkowych o wartości nie większej niż 10 tys. zł.

Według Mikołajczyka, "trudno teraz określić, czy przyjmowane korzyści miały charakter korupcyjny".

"Mój klient mówi, że jest niewinny i przedstawia to wiarygodnie" - zaznaczył mecenas. Jego zdaniem, nie ma potrzeby do stosowania środków zapobiegawczych.