Oleksy o wyroku ws. Milczanowskiego: kapitulacja państwa prawa

28 lipca 2009

Jako "kapitulację państwa prawa" i "uznanie bezkarności mieszania się służb w politykę" ocenił Józef Oleksy uniewinnienie przez sąd Andrzeja Milczanowskiego, b. szefa MSW, w sprawie rzekomego szpiegostwa Oleksego. B. premier, który w procesie miał status pokrzywdzonego, zapowiedział w rozmowie z PAP apelację.

Za "szokujące" uznał on zaś umorzenie przez sąd z powodu "znikomej szkodliwości społecznej" ujawnienia przez Milczanowskiego w 1995 r. tajemnicy państwowej w sprawie Oleksego. "Może w rozumieniu sądu ta szkodliwość jest znikoma, ale w rozumieniu moim i wielu demokratów ta szkodliwość jest olbrzymia. Przetrącono moje życie, sponiewierano moje nazwisko, a Rzeczpospolitą postawiono pod podejrzeniem wpływu obcych służb" - powiedział PAP Oleksy, przypominając, że ten wyrok nie oczyszcza Milczanowskiego w całości, bo części zarzutów sąd nie mógł już osądzić, ponieważ się przedawniły.

B. premier uważa, że nad Milczanowskim był roztoczony ochronny "parasol medialny". "Nie miałem wątpliwości też co do losów tej sprawy, gdy prezydent Wałęsa nagrodził awansami generalskimi czterech oficerów UOP uczestniczących w tej prowokacji przeciwko mnie" - dodał Oleksy, który powiedział też PAP, że pisze książkę na temat tych wydarzeń.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: PAP

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.