2 mld dla TVP: Czy strzelba w postaci weta wypali?

Andrzej Duda
Andrzej DudaPAP / Piotr Polak
5 marca 2020

Jeśli można mówić o jakichś milowych kamieniach kampanii wyborczej, to prezydent zbliża się właśnie do jednego z nich. Jutro mija termin, w którym musi podjąć decyzję, co zrobić ze słynnymi 2 mld zł dla TVP i dla Polskiego Radia. Osoby z otoczenia Andrzeja Dudy jeszcze wczoraj mówiły nam, że w tej chwili najbardziej prawdopodobnym wariantem jest zawetowanie ustawy.

Po zachowaniach w obozie władzy widać było, że temat stał się trudny do przełknięcia dla PiS. Prezydent przeciągnął decyzję do ostatniej chwili. Naradzał się z przedstawicielami KRRiT i szefem Rady Mediów Narodowych. Kilka dni temu z pałacu wyciekły informacje o ultimatum, jakie Andrzej Duda miał postawić w tej sprawie – byłby skłonny podpisać ustawę, o ile Jacek Kurski przestanie być prezesem TVP. „Nie” powiedział Jarosław Kaczyński. Ale komunikaty na temat tego dialogu pojawiały się jako nieoficjalne informacje od dobrze poinformowanych dziennikarzy. Politycy PiS są skonsternowani tym korespondencyjnym pojedynkiem. Ta, praktycznie publiczna, dyskusja obozu prawicy toczy się w momencie, gdy dla opozycji postulat weta do ustawy stał się jednym z głównych oręży w kampanii. W Polsce już pojawiają się wielkoformatowe plakaty z posłanką Lichocką pokazującą środkowy palec. Znów wróciła dyskusja o jakości i standardach w publicznej telewizji, ostentacyjnie wspierającej ekipę rządzącą.

Pozostało 50% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.