W sklepach oblężenie. Polacy robią zapasy żywności na wypadek epidemii koronawirusa

koronawirus test
koronawirus testShutterStock
2 marca 2020

Chcą być gotowi, gdyby koronawirus dotarł do Polski i przebywanie w miejscach publicznych było niewskazane.

– Wolę zrobić zapasy teraz, gdy jeszcze półki w sklepach są pełne. Obawiam się też, że gdy wirus pojawi się w Polsce, ceny poszybują do góry. Nie chcę więc potem przepłacać, a żyję z emerytury – mówi mieszkanka Warszawy.

Nie jest jedyna. W pracy, na ulicy, w gronie rodzinnym temat zrobienia zapasu żywności przewija się coraz częściej. W największym stopniu dotyczy osób starszych, które mają świadomość, że wirus właśnie dla nich stanowi największe zagrożenie. Zdaniem sprzedawców to właśnie najliczniejsza obecnie grupa wśród robiących zapasy. Znaczący odsetek stanowią też młode mamy.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.