Ponad rok trwała kontrola ksiąg Fundacji Otwarty Dialog, o którą poprosił minister Mariusz Kamiński. Teraz sprawę bada prokuratura.
Reklama
Śledztwo w sprawie naruszenia tajemnicy służbowej i nadużycia władzy podczas postępowania wobec Fundacji Otwarty Dialog i firmy Silk Road Biuro Analiz i Informacji wszczęła łódzka prokuratura – wynika z informacji DGP. Przedsiębiorstwo, którego właścicielem jest Bartosz Kramek, od kilku miesięcy jest prześwietlane przez skarbówkę. Podobnie jak fundacja, którą kieruje wraz z żoną Ludmyłą Kozłowską.
Zarówno FOD, jak i Silk Road trafiły pod lupę władz po tym, jak na swoim profilu na Face booku Kramek opublikował krytyczny wobec PiS tekst, w którym wezwał do „wyłączenia rządu”. O przyjrzenie się kierowanej przez Kozłowską organizacji poprosił pod koniec lipca 2017 r. minister koordynator służb specjalnych Mariusz Kamiński. To na jego wniosek o kontrolę zwrócił się nadzorujący fundację minister spraw zagranicznych Witold Waszczykowski. Sprawa nie trafiła do Mazowieckiego Urzędu Celno-Skarbowego w Warszawie, mimo że FOD ma stołeczny adres, tylko do UCS w Łodzi. Powstał on w ramach Krajowej Administracji Skarbowej. Wcześniej jednostka ta nosiła nazwę Urzędu Kontroli Skarbowej, a na jej czele do 28 lutego 2017 r. stał Tomasz Waszczykowski, brat byłego ministra spraw zagranicznych. W łódzkim UCS pracuje do dzisiaj.
Na pytanie, dlaczego akurat łódzki KAS zajmuje się Kramkiem i Kozłowską, odpowiedziano nam, cytując przepis ustawy, zgodnie z którym naczelnik każdego UCS może podjąć kontrolę na terenie całego kraju. Sprawdzanie ksiąg FOD trwało od 7 sierpnia 2017 r. do 24 października 2018 r. Efektem były ustalenia, że za 2014 r. fundacja powinna wpłacić do kasy państwa 218 tys. zł, za 2015 r. – 304 tys. zł i 193 tys. zł za 2016 r.
Latem ub.r. Polska wpisała Kozłowską do Systemu Informacji Schengen (SIS), pozbawiając ją prawa do poruszania się w strefie. Kilka państw podważyło jednak decyzję władz w Warszawie, pozwalając jej wjechać na swoje terytoria. Pod koniec czerwca szefowa FOD uzyskała belgijską kartę pobytu i – jak podawaliśmy w DGP – oficjalnie została wykreślona z SIS. Od tego czasu ma swobodę poruszania się po niemal całej strefie. Najpewniej cały czas znajduje się na liście krajowej, czyli jest objęta zakazem wjazdu do jednego kraju – Polski.