- Najważniejszym celem jest zapobieżenie scenariuszowi podziału na UE kilku prędkości. Naszym zadaniem jest zgromadzenie grupy krajów, które zadbają o interesy naszego regionu - mówi Beata Szydło dla DGP.
Co zdecyduje o wygranej w wyborach europejskich?
Konsekwencja w realizacji założonego planu kampanii. Wygrywa ten, kto ma silne nerwy i nie da się sprowokować. Nie można popełniać błędów na ostatniej prostej. My na pewno będziemy wśród ludzi, na spotkaniach i rozmowach. Wiem, że takie jest oczekiwanie naszych wyborców, choćby z okręgu małopolsko-świętokrzyskiego, z którego startuję.