Prokuratura Rejonowa w Elblągu umorzyła śledztwo w sprawie namalowania w lipcu tego roku wulgarnego napisu na elewacji zabytkowej kamienicy, w której mieści się biuro poselskie PiS. Powodem takiej decyzji było niewykrycie sprawców.
Jak podawała policja, pod koniec lipca nieustaleni sprawcy napisali w nocy czerwoną farbą na zewnętrznej ścianie zabytkowego budynku komunalnego "Czas na sąd ostateczny" oraz wulgarne słowo. Napis umieszczono w pobliżu wejścia do biura posłów PiS Adama Ołdakowskiego i Jerzego Wilka, który zawiadomił policję o zniszczeniu mienia.
Zastępca prokuratora rejonowego w Elblągu Marcin Rost poinformował we wtorek PAP, że śledztwo w tej sprawie zostało umorzone wobec niewykrycia sprawców. Według niego policjanci z elbląskiej komendy miejskiej w toku tego postępowania, m.in. zabezpieczyli i sprawdzili zapisy kamer monitoringu z okolic biura PiS, ale miały one niską jakość obrazu albo nie zarejestrowały niczego, co mogłoby stanowić dowód w sprawie.
Poseł Wilk powiedział PAP, że nie będzie odwoływał się od decyzji o umorzeniu śledztwa. Jak zauważył, zniszczenie elewacji siedziby PiS nie było jedynym takim aktem wandalizmu w mieście, bo namalowane czerwoną farbą wulgaryzmy pojawiły się wówczas również na chodniku przed jednym z elbląskich kościołów.
"Takie dewastacje to może drobne sprawy, ale byłoby lepiej, gdyby ich sprawcy nie czuli się bezkarni i musieli naprawić wyrządzone szkody, bo za usuwanie zniszczeń mienia miejskiego płacą przecież wszyscy elblążanie" – powiedział Wilk. (PAP)
Autor: Marcin Boguszewski
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu
!["Ludzie uciekali jak fala tsunami". Dramatyczna relacja świadka strzelaniny w Krakowie [ROZMOWA]](https://infor-web-static.incdn.pl/dgpstatic/upload/b3dza2ltLXJ5bmt1LTM5MzExMTM0LmpwZyIsInciOjE0MDB9-c15a75d7.webp)