Zakładniczka porwana na dworcu w Kolonii. "Napastnik jest już pod kontrolą"

Ewakuacja dworca w Kolonii
Ewakuacja dworca w KoloniiPAP/EPA / SASCHA STEINBACH
15 października 2018

Mężczyzna, który w poniedziałek przez dwie godziny przetrzymywał kobietę w aptece na Dworcu Głównym w Kolonii, został obezwładniony przez policję. Został ciężko ranny i jest reanimowany. Jego zakładniczka doznała niewielkich obrażeń - poinformowała policja na Twitterze.

Tożsamość sprawcy ani jego ofiary nie jest na razie znana. Nic też jeszcze nie wiadomo o okolicznościach, w jakich doszło do wzięcia zakładniczki.

Wcześniej rzeczniczka policji powiedziała, że z Dworca Głównego zabrano do szpitala ranną dziewczynkę, ale że nie wiadomo, czy jej obrażenia mają związek z wzięciem zakładniczki.

Telewizja n-tv informowała, że mężczyzna, który wziął zakładniczkę, przetrzymywał też 14-letnią dziewczynkę, oblał ją łatwopalną cieczą i podpalił, ale potem wypuścił.

Dworzec całkowicie zamknięto. Wstrzymano kursowanie wielu pociągów.

Dworzec Główny w Kolonii jest jednym z najważniejszych węzłów kolejowych nad Renem. Znajduje się w centrum miasta, w pobliżu katedry. Codziennie przejeżdża tam ok. 1300 pociągów, przewożących łącznie do 280 tys. pasażerów.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: PAP

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.