Rzecznik rządu Paweł Graś powiedział, że premier Donald Tusk nie zlecał minister ds. walki z korupcją Julii Piterze raportu w sprawie towarzysko-biznesowych powiązań wicepremiera Waldemara Pawlaka. "Działanie Pitery to rutynowa procedura" - podkreślił.
"Premier nie kontaktował się w tej sprawie z minister Piterą" - powiedział Graś. Zdaniem Grasia Pitera zajmuje się sprawą Pawlaka głównie w celu "wypracowywania rozwiązań na przyszłość".
Przyznał też, że "nic mu nie wiadomo", by inne służby i instytucje poza minister ds. walki z korupcją Julią Piterą zajmowały się sprawą Pawlaka.
"Inne służy zajmują się tymi przypadkami, w których zachodzi podejrzenie złamania prawa. W tym przypadku takiej sytuacji nie ma, więc nie ma podstaw, by one wkraczały" - podkreślił Graś.
"Jak zawsze w takich sytuacjach pani minister Pitera przygotowuje kompendium informacji na temat sprawy. Ja bym tego nie nazywał raportem" - podkreślił Graś.
"Pani minister pracuje nad ustawą antykorupcyjną, w związku z tym analiza tego typu przypadków służy głównie temu, by wypracowywać rozwiązania na przyszłość, które by takim dwuznacznym sytuacjom zapobiegały" - podkreślił rzecznik rządu.
O towarzysko-biznesowych powiązaniach Pawlaka napisał środowy "Dziennik". Według gazety, wiele interesów wicepremiera oraz jego bliskich i przyjaciół jest związanych z ochotniczą strażą pożarną, której Pawlak jest szefem.
Odnosząc się do publikacji "Dz", Pawlak zapewniał, że jego działania są transparentne.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu