Autopromocja

Telewizja publiczna czuje się dyskryminowana. A abonament RTV jest za niski

dziecko pred telewizorem
dziecko pred telewizoremShutterStock
13 marca 2015

TVP nie może na równi konkurować o budżety reklamowe ze stacjami komercyjnymi – żalą się przy Woronicza. Chodzi o to, że telewizja publiczna nie może przerywać swoich programów reklamami. Jej przedstawiciele postulują też, aby jak najszybciej wprowadzić opłatę audiowizualną zamiast obecnego systemu poboru należności, który źle funkcjonuje.

 W sprawozdaniu abonamentowym za 2014 r. pisze się wprost: dochodzi do dyskryminacji ekonomiczno-prawnej telewizji publicznej. A jak twierdzi spółka, wpływa to negatywnie na komfort widzów, jako że publiczny nadawca jest tym samym zmuszony emitować reklamy również w kanałach tematycznych takich jak TVP Kultura.

W Polsce procent osób wnoszących opłaty rtv z roku na rok maleje. W 2014 roku uczyniło to tylko 7,4 proc. gospodarstw domowych posiadających odbiornik. Jak wyliczają twórcy sprawozdania, telewizja straciła przez to wiele mld zł. Udział abonamentu w przychodach TVP stanowi zaś zaledwie 29 proc.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: GazetaPrawna.pl / Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.