Giganci technologiczni nie mogą dłużej sami siebie nadzorować. Ale kto i jak narzuci im ograniczenia?
Chociaż internet cieszy się ogromną swobodą, to usunięcie po zamieszkach na Kapitolu kont Donalda Trumpa na Twitterze, Facebooku oraz YT sprowokowało publiczną debatę o granicach władzy firm działających w sieci. „Fakt, że konta urzędującego prezydenta USA zostały trwale usunięte na podstawie niejasnych kryteriów i bez kontroli, może zagrażać wolności słowa. Choć podżeganie przez niego do przemocy wymagało odpowiedzi, jest jasne, że sieć nie może tak dalej działać” – pisze dla DGP wiceszefowa Komisji Europejskiej Věra Jourová, odpowiedzialna za praworządność.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.