"Pośrednią winę za brak pieniędzy w MON i MSWiA ponosi rząd PiS"

Mirosław Gronicki, były minister finansów Fot. Wojciech Górski
Mirosław Gronicki, były minister finansów Fot. Wojciech GórskiDGP
22 stycznia 2009

Zdaniem b. ministra finansów Mirosława Gronickiego pośrednią winę za brak pieniędzy w MON i MSWiA ponosi rząd PiS.

Gronicki, minister finansów w rządzie Marka Belki, powiedział dziś w Radiu Zet, że nie dość, iż poprzedni rząd nie wykorzystał dobrej koniunktury gospodarczej na poprawę stanu finansów państwa, to pozbawił budżet "dokładnie tylu pieniędzy, ilu dziś brakuje". Dodał, że chodzi o działania b. minister finansów Zyty Gilowskiej: obniżkę podatków i obniżkę składek rentowych.

Zdaniem Gronickiego, należy poczekać z nowelizacją budżetu. "Być może za pół roku - choć to mało realne - wszystko się uspokoi" - dodał minister.

"Już jesteśmy w kryzysie"

Gronicki pytany o to, co rząd może dziś zrobić, by rozruszać gospodarkę powiedział, że "na to jest za późno". "Już jesteśmy w kryzysie. Cokolwiek zrobimy dzisiaj, reakcja będzie najwcześniej za pół roku" - wyjaśnił. Podkreślił jednocześnie, że ewentualne działania muszą być przemyślane. "Nie mogą on być podejmowane ad hoc" - przestrzegł.

Był minister powiedział także, że "decyzja o wprowadzeniu euro w roku 2012 jest polityczna". Zdaniem Gronickiego z wejściem do strefy euro należy poczekać na koniunkturę gospodarczą. "Wtedy wszystko jest łatwiejsze" - wyjaśnił.

Źródło: PAP
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381542mega.png

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.