Przypadek gen. Kraszewskiego wpisuje się na listę spraw, w których działania SKW rujnowały kariery. Od podkręcenia sprawy Nangar Chel przez uderzenie w gen. Skrzypczaka do oficera pracującego dla prezydenta
Pozbawiony dostępu do informacji niejawnych i poddany procedurze sprawdzającej gen. Jarosław Kraszewski ma być prześwietlany pod kątem podejrzanych – według SKW – kontaktów z ukraińskimi wojskowymi – wynika z informacji DGP. Współpracujący z prezydentem Andrzejem Dudą oficer podczas natowsko-ukraińskich ćwiczeń w 2012 r. miał przyjąć od jednego z nich... butelkę alkoholu.
0,75 litra wódki „Prezydencki standard” o mocy 38 proc. kosztuje mniej niż 100 euro. Rynkowa wartość takiego alkoholu waha się od 145 do ok. 3 tys. hrywien w wersji premium w ozdobnym pudełku i z kieliszkami, czyli od niecałych 20 zł do nieco ponad 400 zł. W związku z tym generał nie musiał odnotowywać go w pisemnym sprawozdaniu o otrzymywanych prezentach. Ze spotkania, na którym wręczono butelkę – są zdjęcia. Nie ma jednak na nich nic kompromitującego. Innym wątkiem, który sprawdzają funkcjonariusze SKW, są wycieczki na motocyklu Kraszewskiego. To pasja, która łączy go ze skonfliktowanym z Antonim Macierewiczem gen. Mirosławem Różańskim.