Tricky "False Idols" - recenzja

Tricky "False Idols"
Tricky "False Idols"Media
7 czerwca 2013

Przy całej trip-hopowej złożoności i mroku "False Idols" to przebojowy krążek. Oczywiście jak na Tricky’ego.

Narkotyczna, lepka, mroczna jazda, jakiej dawno od Tricky’ego nie dostaliśmy. Brytyjczyk sam przywołuje tu swój pierwszy solowy krążek „Maxinquaye” z 1995 r. i wie, co robi. To było dzieło, które do dzisiaj pozostaje kwintesencją trip-hopu. Muzyka od tego czasu bardzo się zmieniła, ale ten stary, klimatyczny trip-hop wciąż brzmi dobrze i wcale nie pokrył się kurzem.

Pozostało 50% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381455mega.png
381223mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.