News DGP: Konstanty Rokicki uznany przez Yad Vashem za Sprawiedliwego Wśród Narodów Świata

Aleja Sprawiedliwych wśród Narodów Świata, Yad Vashem, Jerozolima
Aleja Sprawiedliwych wśród Narodów Świata, Yad Vashem, JerozolimaShutterStock
15 kwietnia 2019

Polski konsul w Bernie Konstanty Rokicki, który wystawiał fałszywe dokumenty Żydom próbującym przetrwać Zagładę został uznany za Sprawiedliwego Wśród Narodów Świata – wynika z nieficjalnych informacji „DGP”. Decyzja w tej sprawie ma być ogłoszona „wkrótce” – twierdzą nasi rozmówcy. To najwyższe odznaczenie izraelskie odznaczenie cywilne nadawane nie-Żydom, przyznawane przez Instytut Pamięci Męczenników i Bohaterów Holokaustu Yad Vashem w Jerozolimie. O roli Rokickiego w akcji ratowania Żydów napisaliśmy w sierpniu 2017 roku jako pierwsi. Na zadane oficjalnie przez DGP pytania Instytut nie odpowiedział.

Konstanty Rokicki urodził się 16 czerwca 1899 w Warszawie. Był podporucznikiem kawalerii w czasie wojny polsko-bolszewickiej, a później urzędnikiem konsularnym. W Bernie pracował w latach 1939-45. Odmówił służby komunistycznym władzom i zmarł 18 lipca 1958 w Lucernie, a ostatnie lata przeżył jako uchodźca polityczny w przytułkach dla ubogich. W ubiegłym roku ambasada polska w Bernie ustaliła miejsce jego pochówku a w październiku 2018 prezydent Andrzej Duda wziął udział w uroczystości odnowienia jego nagrobka.
Rokicki był członkiem tzw. grupy berneńskiej zwanej też „grupą Ładosia”, w której w latach 1941–1943 produkował fałszywe paszporty latynoamerykańskie, które ratowały od wywózki Żydów do obozów zagłady. Tworzyli ją ambasador Aleksander Ładoś, konsul Rokicki, adwokat i działacz syjonistyczny oraz przedwojenny poseł na Sejm Abraham Silberschein, urodzony w Ustrzykach Dolnych kupiec oraz działacz Agudat Israel z Zurychu Chaim Eiss, radca ambasady Stefan Ryniewicz i attaché polskiego poselstwa, ekspert ds. kontaktów z organizacjami żydowskimi, Juliusz Kühl.

W latach 1941–1944 Rokicki wypisał ręcznie paszporty Paragwaju dla co najmniej 2200 osób, a dla kolejnych 2 tysięcy sfabrykował poświadczenia paragwajskiego obywatelstwa. Pieniądze na zakup blankietów i przekupywanie konsula honorowego Paragwaju, berneńskiego notariusza Rudolfa Hügliego, który potwierdzał dokumenty - pochodziły ze zbiórek organizowanych przez amerykańskich i szwajcarskich Żydów, a także z funduszy przekazywanych przez rząd na uchodźstwie.
Pomógł ocalić m.in. najlepszą przyjaciółkę Anny Frank, a także późniejszego rabina Amsterdamu i wielu Żydów z Polski, Holandii, Niemiec, Austrii, Francji, Słowacji i wielu innych krajów. Jedną z osób, dla których sporządził dokument był późniejszy minister spraw zagranicznych RP Adam Rotfeld.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: GazetaPrawna.pl / Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.