The Dead Weather. Punkowa energia, bluesowy luz i destrukcja perkusji

The Dead Weather
The Dead WeatherMedia
25 września 2015

Nowa płyta projektu Jacka White’a The Dead Weather to kolejny dowód wielkości muzyka i pokaz siły surowego rocka

2319984-i02-2015-187-19600070c.jpg

Dzisiaj (25 września) w siedzibie wytwórni Third Man Records w Nashville odbywa się wielkie święto. Premierę ma nowa, trzecia płyta projektu The Dead Weather. Z tej okazji dla fanów przygotowano szampana, ciasta, przekąski (a dokładniej tacos), miejsce do gry w cornhole (rzuca się woreczkami z kukurydzą do celu), a przede wszystkim płyty (głównie winyle, w których specjalizuje się wytwórnia) i specjalne (wyrabiane na miejscu) koszulki zespołu. W ten sposób po raz kolejny nietypową akcją swój zespół, do tego wydawany we własnej wytwórni, promuje jedna z najważniejszych postaci współczesnego rocka Jack White. Promuje album „Dodge and Burn”, czyli przesiąkniętą surowym rockiem bezkompromisową miksturę stworzoną przez White’a i trzy inne wyjątkowe postaci. Przy mikrofonie mamy wokalistkę Alison Mosshart, która 12 lat temu zaczęła karierę z zespołem The Kills. Przy gitarze rządzi Dean Fertita, nagrywający z Queens of the Stone Age, Beckiem, The Waxwings, Hello=Fire i Eagles of Death Metal. Basistą jest z kolei Jack Lawrence, który przed laty zaczął karierę, grając w rockowej kapeli The Greenhornes. Wszyscy spotkali się wcześniej, partycypując w innym projekcie Jacka White’a The Raconteurs. Jako The Dead Weather pierwszy krążek wypuścili w 2009 roku. Wypełniony surowym retro rockiem z naleciałościami bluesa materiał doszedł do szóstego miejsca listy Billboard 200. Już rok później pojawił się drugi album „Sea of Cowards”, ponownie czarujący brudnym rock’n’rollem z elementami psychodelii. Dotarł o jedno miejsce wyżej na wspomnianej liście. Po nim w biografii The Dead Weather nastąpiła przerwa, nie znaczy to jednak, że jego członkowie opalali się na leżakach. Jack White wydał dwa znakomite solowe albumy „Blunderbuss” i „Lazaretto”. Kilka innych wyprodukował, chociażby Wandy Jackson i Jerry’ego Lee Lewisa. Alison Mosshart wydała z The Kills płytę „Blood Pressures”. Spełniła też swoje marzenie. W galerii w Nowym Jorku pokazano bowiem po raz pierwszy jej obrazy, które malowała w przerwach między muzykowaniem. Dean Fertita, w międzyczasie, nagrywał z QOTSA, a Lawrence m.in. z City and Colour.

Pozostało 99% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381542mega.png

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.