"Baczyński" - recenzja

Mateusz Kościukiewicz  w filmie "Baczyński"
Mateusz Kościukiewicz w filmie "Baczyński"Media
15 marca 2013

To nie jest filmowa biografia wybitnego poety z pokolenia „Kolumbów”. "Baczyński" raczej filmowy eksperyment, nierówny, ale chwilami zaskakująco dobry.

„Baczyński” jest poetycką impresją, momentami zbliżoną do estetyki filmów Lecha Majewskiego (trudno oprzeć się wrażeniu, że gdyby powstał krótko po „Wojaczku”, Baczyńskiego także zagrałby Krzysztof Siwczyk). Miesza zdjęcia dokumentalne i fabularną opowieść o wojennych losach poety z obszerną relacją ze współczesnego poetyckiego slamu poświęconego Baczyńskiemu. I to, niestety, najgorszy element filmu. Młodociani wierszopisarze i interpretatorzy poezji mogą imponować pasją i zaangażowaniem, ale talentem – zarówno lirycznym, jak i aktorskim – już niestety nie.

Pozostało 59% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381455mega.png
381223mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.