Przebywający stale w Syrii lider Hamasu Chaled Meszal powiedział dziś, że jego ugrupowanie nie pomyśli o zawieszeniu broni w Strefie Gazy, dopóki Izrael nie zaprzestanie tam swej ofensywy i nie otworzy przejść granicznych.
"Niech Izrael najpierw się wycofa, niech najpierw zakończy się agresja, niech zostaną otwarte przejścia, wówczas ludzie będą mogli zająć się sprawą spokoju" - powiedział Meszal w wystąpieniu telewizyjnym w Damaszku.
Agencja Associated Press pisze, że w przemówieniu w panarabskiej telewizji Al-Dżazira Chaled Meszal nazwał "holokaustem" izraelską operację w Strefie Gazy.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu