Atak na funkcjonariusza ochrony, do którego doszło w środę na międzynarodowym lotnisku w mieście Flint w amerykańskim stanie Michigan, mógł mieć podłoże terrorystyczne - podała agencja AP, powołując się na źródła w organach ścigania.
Reklama

Jedno z tych źródeł powiedziało agencji, że badane są relacje świadków, którzy twierdzą, że napastnik podczas ataku nożem na funkcjonariusza krzyczał "Allah Akbar - Bóg jest wielki".

Po napaści, do której doszło rano czasu lokalnego, port lotniczy został ewakuowany, wstrzymano ruch samolotów. Na Facebooku władze lotniska podały, że wszyscy pasażerowie są bezpieczni.

Napastnika ujęto. Władze są zdania, że działał on sam. Śledztwo prowadzi FBI.

Ranny w szyję funkcjonariusz, który przeszedł operację, jest w stanie stabilnym.