Czy znana włoska piosenkarka, a jednocześnie eurodeputowana centroprawicowej koalicji Iva Zanicchi może wystąpić na festiwalu piosenki w San Remo? - dyskusja na ten temat rozgorzała, gdy 69-letnia gwiazda została zaproszona na tę największą imprezę muzyczną we Włoszech.
Przeciwnicy udziału Zanicchi w festiwalu argumentują, że przeciwko temu przemawia jej obecna działalność polityczna, a przede wszystkim rozpoczynająca się wkrótce kampania przed czerwcowymi wyborami do Parlamentu Europejskiego. Istnieje więc ich zdaniem ryzyko, że piosenkarka mogłaby wykorzystać swój występ dla potrzeb kampanii.
Ona sama, cytowana w niedzielę przez dziennik "La Repubblica", oświadczyła, że nie ma zamiaru wykorzystywać festiwalu jako "politycznej witryny". Poza tym - jak dodała - nie zdecydowała jeszcze, czy będzie ponownie kandydować do PE.
Zanicchi zauważyła, że jej występu w San Remo nie można traktować jako złamania zasad równego dostępu kandydatów w wyborach do mediów, ponieważ reguły te zaczynają obowiązywać na 40 dni przed wyborami. Festiwal odbędzie się zaś już w lutym.
Dla piosenkarki udział w transmitowanej przez telewizję RAI imprezie będzie miał wyjątkowe znaczenie, gdyż w tym roku minie 40 lat od jej zwycięstwa w konkursie piosenki w San Remo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu

!["Ludzie uciekali jak fala tsunami". Dramatyczna relacja świadka strzelaniny w Krakowie [ROZMOWA]](https://infor-web-static.incdn.pl/dgpstatic/upload/b3dza2ltLXJ5bmt1LTM5MzExMTM0LmpwZyIsInciOjE0MDB9-c15a75d7.webp)