PiS zaczyna ostentacyjnie korzystać z przywilejów władzy. To początek końca?

Rząd PiS w łamach sejmowych
Gdy opadnie powyborcza adrenalina, gdy ministrowie i partyjni nominaci zasiądą w fotelach poprzedników i „posprzątają” po nich, gdy nie trzeba już dłużej utrzymywać wymuszonej przez kampanię jedności, zaczyna się etap budowania własnej pozycji. W rządzie zaczyna panować zasada: ile wywalczysz, tyle będziesz miałAgencja Gazeta / Fot. Sławomir Kamiński Agencja Gazeta
8 kwietnia 2017

PiS uwielbia to, co centralne i duże. Ale z takimi reformami jest kłopot: najważniejsze są w nich drobiazgi. O nie najłatwiej się potknąć. Uniesieni wyborczą euforią politycy PiS przechwalali się, że będą rządzić krajem przez osiem, a może nawet 12 lat. Jednak władza partii Jarosława Kaczyńskiego może skończyć się na jednej kadencji.

Taki scenariusz jest realny z powodu wewnętrznych pęknięć w obozie rządzącym. Sprzeczności owe, które w ostatnich dniach stały się widoczne, mogą sprawić, że zapowiadający wielkie reformy PiS boleśnie potknie się na drobiazgach.

Pozostało 91% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Źródło: MAGAZYN Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.

Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381499mega.png