PiS zaczyna ostentacyjnie korzystać z przywilejów władzy. To początek końca?
PiS uwielbia to, co centralne i
duże. Ale z takimi reformami jest kłopot:
najważniejsze są w nich drobiazgi. O nie
najłatwiej się potknąć. Uniesieni wyborczą euforią
politycy PiS przechwalali się, że będą
rządzić krajem przez osiem, a może nawet 12
lat. Jednak władza partii Jarosława
Kaczyńskiego może skończyć się na
jednej kadencji.